RZUTZA3.PL INNE TREŚCISWIETNY-KIMBROUGH-ASTORIA-ROZSTRZYGA-MECZ-W-DRUGIEJ-POOWIE

Świetny Kimbrough! Astoria rozstrzyga mecz w drugiej połowie

12/03/2025 21:02
Katarzyna Pijarowska / Astoria Bydgoszcz

Astoria od początku meczu dominowała dzięki skuteczności zza łuku, podczas gdy Noteć miała problemy z atakiem. Po wyrównanej pierwszej kwarcie goście przejęli inicjatywę, a w trzeciej odsłonie powiększyli przewagę do 17 punktów, wykorzystując dobrą defensywę i błędy rywali. Mimo ambitnej walki Noteci w ostatniej kwarcie, Astoria utrzymała kontrolę nad meczem, a dwa celne rzuty wolne Marcina Nowakowskiego w końcówce przypieczętowały ich zasłużone zwycięstwo.

Astoria od początku meczu dominowała dzięki skuteczności zza łuku, podczas gdy Noteć miała problemy z atakiem. Po wyrównanej pierwszej kwarcie goście przejęli inicjatywę, a w trzeciej odsłonie powiększyli przewagę do 17 punktów, wykorzystując dobrą defensywę i błędy rywali. Mimo ambitnej walki Noteci w ostatniej kwarcie, Astoria utrzymała kontrolę nad meczem, a dwa celne rzuty wolne Marcina Nowakowskiego w końcówce przypieczętowały ich zasłużone zwycięstwo.

1 POŁOWA

Punktowanie rozpoczęliśmy od długich akcji, jednak wynik otworzył celną trójką Karol Kamiński. Goście próbowali objąć prowadzenie dzięki rzutom zza łuku, co przynosiło im efekty. Noteć z kolei częściej starała się zdobywać punkty spod kosza. Czołowe drużyny ligi nie zawiodły w pierwszej kwarcie – kibice zgromadzeni na hali mogli oglądać dynamiczną grę i wiele punktów, mimo początkowo wolniejszego tempa meczu. Świetnie w spotkanie wszedł Szymon Sobiech, który zdobył dla Noteci niemal połowę punktów w kwarcie (9). Ostatni rzut w tej części gry trafił jednak lider Inowrocławian, James Washington, zapewniając swojej drużynie prowadzenie 21:17.Obie drużyny grały agresywnie, ale i solidnie w obronie, nie pozwalając przeciwnikom na łatwe punkty spod kosza. W drugą kwartę lepiej weszła drużyna z Bydgoszczy – trafiając trzykrotnie zza łuku, zdołała odrobić straty i wyjść na pięciopunktowe prowadzenie. Tymczasem gospodarze przez niemal trzy minuty nie zdobyli żadnych punktów, co zmusiło trenera Łuszczewskiego do wzięcia przerwy na żądanie. Po powrocie na parkiet przyjezdni wywierali presję na rywalach, która okazała się zbyt intensywna i skończyła się odgwizdanym przewinieniem. Dzięki lepszemu fragmentowi gry Noteć niemal wyrównała wynik, ale dobre akcje w ataku szły w parze z błędami w obronie. Końcówka kwarty była chaotyczna – faul w ataku oraz niecelny rzut zamknęły pierwszą połowę. W całej drugiej kwarcie podobnie jak, w pierwszej połowie, to Astoria dyktowała tempo gry, schodząc do szatni z prowadzeniem 41:35, głównie dzięki skuteczności zza łuku i dziewięciu celnym trójkom.

Punktowanie rozpoczęliśmy od długich akcji, jednak wynik otworzył celną trójką Karol Kamiński. Goście próbowali objąć prowadzenie dzięki rzutom zza łuku, co przynosiło im efekty. Noteć z kolei częściej starała się zdobywać punkty spod kosza. Czołowe drużyny ligi nie zawiodły w pierwszej kwarcie – kibice zgromadzeni na hali mogli oglądać dynamiczną grę i wiele punktów, mimo początkowo wolniejszego tempa meczu. Świetnie w spotkanie wszedł Szymon Sobiech, który zdobył dla Noteci niemal połowę punktów w kwarcie (9). Ostatni rzut w tej części gry trafił jednak lider Inowrocławian, James Washington, zapewniając swojej drużynie prowadzenie 21:17.

Obie drużyny grały agresywnie, ale i solidnie w obronie, nie pozwalając przeciwnikom na łatwe punkty spod kosza. W drugą kwartę lepiej weszła drużyna z Bydgoszczy – trafiając trzykrotnie zza łuku, zdołała odrobić straty i wyjść na pięciopunktowe prowadzenie. Tymczasem gospodarze przez niemal trzy minuty nie zdobyli żadnych punktów, co zmusiło trenera Łuszczewskiego do wzięcia przerwy na żądanie. Po powrocie na parkiet przyjezdni wywierali presję na rywalach, która okazała się zbyt intensywna i skończyła się odgwizdanym przewinieniem. Dzięki lepszemu fragmentowi gry Noteć niemal wyrównała wynik, ale dobre akcje w ataku szły w parze z błędami w obronie. Końcówka kwarty była chaotyczna – faul w ataku oraz niecelny rzut zamknęły pierwszą połowę. W całej drugiej kwarcie podobnie jak, w pierwszej połowie, to Astoria dyktowała tempo gry, schodząc do szatni z prowadzeniem 41:35, głównie dzięki skuteczności zza łuku i dziewięciu celnym trójkom.

Ryszard Wszołek / Art360.sport

2 POŁOWAKwarta rozpoczęła się lepiej dla Astorii – najpierw celną trójką popisał się Kimbrough, a towarzyszyła temu dobra defensywa. Goście zaczęli także częściej grać pod kosz, co stanowiło zmianę w porównaniu do pierwszych 20 minut spotkania. Noteć miała poważne problemy w ataku – grała długo, a rywale prowokowali ją do oddawania rzutów z nieprzygotowanych pozycji, co było dużą przewagą dla przyjezdnych. W efekcie, podczas gdy Bydgoszczanie zdobyli 9 punktów w tej kwarcie, gospodarze nie trafili ani razu. Taka sytuacja zaniepokoiła Przemysława Łuszczewskiego, który poprosił o przerwę przy 15-punktowej stracie swojej drużyny.Gdy parkiet opuścił James Washington, ciężar gry po stronie Noteci próbował przejąć Jan Malesa, co udowodnił, trafiając trójkę. Po stronie gości przełamał się natomiast Karol Kamiński. Świetnie kwartę zakończył Amerykanin grający na co dzień w Astorii – popisał się kapitalnym rzutem za trzy punkty, powiększając prowadzenie swojej drużyny do 17 punktów. Jeśli Astoria utrzyma taki dystans i nadal będzie grała z taką intensywnością, Noteć czekają ogromne problemy.Drużyna Noteci zaczęła stopniowo zbliżać się do rywali, na co przerwą na żądanie zareagował trener Skiba. Po wznowieniu gry gospodarze kontynuowali dobrą passę, walcząc z determinacją o odrobienie strat. Ich ambicje skutecznie studził jednak Martyce Kimbrough, który już wcześniej brał na siebie ciężar gry w kluczowych momentach i w końcówce nie pozwalał rywalom na przełamanie. Mimo lepszego wejścia Noteci w ostatnią kwartę to Astoria była po prostu lepsza – udowadniała to kolejnymi celnymi trójkami. Końcowe trzy minuty to rozpaczliwe próby gospodarzy, by dogonić rywali. Ich nadzieje ostatecznie rozwiał Marcin Nowakowski, trafiając dwa rzuty wolne na minutę przed końcem spotkania.

2 POŁOWA

Kwarta rozpoczęła się lepiej dla Astorii – najpierw celną trójką popisał się Kimbrough, a towarzyszyła temu dobra defensywa. Goście zaczęli także częściej grać pod kosz, co stanowiło zmianę w porównaniu do pierwszych 20 minut spotkania. Noteć miała poważne problemy w ataku – grała długo, a rywale prowokowali ją do oddawania rzutów z nieprzygotowanych pozycji, co było dużą przewagą dla przyjezdnych. W efekcie, podczas gdy Bydgoszczanie zdobyli 9 punktów w tej kwarcie, gospodarze nie trafili ani razu. Taka sytuacja zaniepokoiła Przemysława Łuszczewskiego, który poprosił o przerwę przy 15-punktowej stracie swojej drużyny.

Gdy parkiet opuścił James Washington, ciężar gry po stronie Noteci próbował przejąć Jan Malesa, co udowodnił, trafiając trójkę. Po stronie gości przełamał się natomiast Karol Kamiński. Świetnie kwartę zakończył Amerykanin grający na co dzień w Astorii – popisał się kapitalnym rzutem za trzy punkty, powiększając prowadzenie swojej drużyny do 17 punktów. Jeśli Astoria utrzyma taki dystans i nadal będzie grała z taką intensywnością, Noteć czekają ogromne problemy.

Drużyna Noteci zaczęła stopniowo zbliżać się do rywali, na co przerwą na żądanie zareagował trener Skiba. Po wznowieniu gry gospodarze kontynuowali dobrą passę, walcząc z determinacją o odrobienie strat. Ich ambicje skutecznie studził jednak Martyce Kimbrough, który już wcześniej brał na siebie ciężar gry w kluczowych momentach i w końcówce nie pozwalał rywalom na przełamanie. Mimo lepszego wejścia Noteci w ostatnią kwartę to Astoria była po prostu lepsza – udowadniała to kolejnymi celnymi trójkami. Końcowe trzy minuty to rozpaczliwe próby gospodarzy, by dogonić rywali. Ich nadzieje ostatecznie rozwiał Marcin Nowakowski, trafiając dwa rzuty wolne na minutę przed końcem spotkania.

KSK Qemetica Noteć Inowrocław 71 - 84 Enea Abramczyk Astoria BydgoszczPUNKTOWALINoteć: Sobiech 16, Malesa 12, Washington 11, Rompa 7, Harris 6, Wyszkowski 5, Marcinkowski 5, Ulczyński 4, Filipiak 3, Robak 2Astoria: Kimbrough 30, Kamiński 13, Kiwilsza 10, Nowakowski 10, Andrzejewski 9, Wińkowski 6, Dzierżak 4, Wilk 1, Siewruk 1

KSK Qemetica Noteć Inowrocław 71 - 84 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz

PUNKTOWALI

Noteć: Sobiech 16, Malesa 12, Washington 11, Rompa 7, Harris 6, Wyszkowski 5, Marcinkowski 5, Ulczyński 4, Filipiak 3, Robak 2

Astoria: Kimbrough 30, Kamiński 13, Kiwilsza 10, Nowakowski 10, Andrzejewski 9, Wińkowski 6, Dzierżak 4, Wilk 1, Siewruk 1

Ryszard Wszołek / Art360.sport